© 2016 Izabela Marcinkiewicz 20160115_145459

Cameronlandia

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

20160115_145459

Wielka vel Wyjściowa Brytania?

David Cameron zwołał referendum na czerwiec bieżącego roku.

Referendum, które ma rozstrzygnąć pozostanie Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej bądź jej wyjście.

Chciałoby się powiedzieć, ze to idealny moment biorąc pod uwagę obecna sytuację, przemieszczanie się migrantów, które urosło do ogromnej skali i nawet najwięksi tego świata maja kłopot z rozwiązaniem tego problemu.

Unia Europejska mówi o wolnym przepływie dóbr i osób i tak jest. A nawet można powiedzieć, że ten przepływ jest obecnie (fry)wolny.

Nie da się z dnia na dzień go wstrzymać.

Nie ma więc odwrotu. Ale Wielka Brytania widzi wspaniałą możliwość wycofania się z ‘bałaganu’ migracyjnego. Po prostu wyjść sobie z UE i kropka.

Gdy o tym czytam, wcale się nie dziwię. Po pierwsze Brytyjczycy, ci rodowici, rzadko kiedy mówią o sobie jak o Europejczykach. Pamiętam kiedyś koleżankę, z która pracowałam w City. Zaczęła pewien wywód od słów: Wy, Europejczycy. Zareagowałam szybko: a Ty nie pochodzisz z Europy? Nie.  Ok, geografii nie oszukamy, ale tutaj wchodzi kwestia mentalności. Nie są Europejczykami, czyli? Kimś lepszym, czy po prostu kimś innym?

Może chcieliby być taką europejska Ameryką, europejskimi Stanami Zjednoczonymi.

I chce mi się powiedzieć: I don’t blame them. Go for it.

Myślę, że w tych trudniejszych czasach i po ostatnich wydarzeniach związanych z terrorem, Brytyjczycy stali się czujni. Otwierają ‚bramy’ dla wielu, jednak zorientowali się ze spora część wykorzystuje to dla własnych osobistych celów, bądź rozgrywania mini-wojen. I jestem w stanie zrozumieć ich dążenia do bezpieczeństwa- jednej z najważniejszych potrzeb każdego człowieka, co więcej obywateli i państwa w szerszym znaczeniu.

Jadąc do kraju, który daje nam wolność i wiele pozytywnych możliwości, powinniśmy mieć na uwadze, by umiejętnie z tych dobroci korzystać, a nie ich nadużywać. Godząc się na zmianę miejsca zamieszkania, pracy, bytowania powinniśmy akceptować zwyczaje kraju (nowego’gniazda’), podobnie jak tam, skąd się przyjechało.

 

p.s. pisane przez wieloletnia mieszkankę Londynu, mam nadzieje, ze sporadyczny brak polskich znaków będzie mi wybaczony.

 

Jeden komentarz

  1. ~fufu
    Wysłany 26 lutego 2016 w 23:25 | #

    Śledzę Twoje dzieje i Kaza też….

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nigdy nie jest publikowany ani udostępniany.

Możesz użyć następujących znaczników i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×